piątek, 9 grudnia 2011

Wolim Wolimierz

Jest klimat!
Albo- był, bo miłe się skończyło dwa tygodnie temu, od tamtej pory znowu nie sypiam! Piję dwucyfrowe ilości kawy, hell yeah, ale sklep ma się kręcić, a ja mam zdać ten rok na studiach, prawda?
Dzisiaj sobie odpuściłam, znowu się łudzę że od rana nabiorę energii do wzmożonej pracy, w związu z tym idę spać, pa! (I tak się nie wyśpię- jest 1.30 SHIT). Potencjalnych klientów Priscilli ostrzegam, że mogą napotkać zombie z kompjutrem za biurkiem.
























6 komentarze:

  1. Jakie to wszystko polsko-swojskie :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Jejciu aż się głodny zrobiłem :) Lece na śniadanie :) ale wrócę tu zaraz ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. ale klimat na tych zdjeciach! az sie czasami za glowe chytam ze takie mieksca jak ten "sklep spozywczy" jeszcze istnieja ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. pizza! az glodna sie zrobilam;)

    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Aż tak Cię z kołami/zaliczeniami męczą? Bidulka. U mnie pozorny spokój. Teraz do Świąt miło i przyjemnie, ale w styczniu będzie politechniczna masakra <3
    Uwielbiam takie "nasze" sklepy!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń na zawsze

skrobnij śmiało wszystko dojrzę

Related Posts with Thumbnails