Roztargnąłyśmy się w ciemności i chaosie. To pierwsze to pechowe miejsce, a to drugie to nasza brzydka przypadłość. Z mojej winy najczęściej, się nie wyrabiamy w czasie i rodzą się dziwne akcje, np. ja pędząca przez cały Poznań po nasz cudny, szklisty potykacz, który skończył imprezę w kiepskim stanie- wziął i pęknął. Ogólnie, klienci- nie poszaleliście! Mamy nadzieję, że przynajmniej nasza priscillowa propaganda wbiła się do Waszych głów i teraz Wasze nogi same Was zaprowadzą na ulicę Wielką 29/29/1.
Rzeczy na zdjęciach się powtarzają, ale dlatego że przygotowałyśmy te charakterystyczniejsze na RozTargiasz, w sklepie staramy się mieć rotację materiału.








Wow, jakie cuda. Czemu we Wrocku nie odbywają się takie eventy? :(
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Monika
Zgadzam się, świetna inicjatywa :)
OdpowiedzUsuń na zawszePodziwiam Wasz zapal i gratuluje otwarcia galerii. Jednak ciekawi mnie czy ludzie to naprawde kupuja? Wedlug mnie to sa jakies szkaradzienstwa, a Wy wygladacie jak lumpy...Bez urazy, to tylko moje zdanie. Zapytalam z ciekawosci.
OdpowiedzUsuń na zawszeMiałam przyjść ale wygrało ze mną moje lenistwo. Impreza wygląda na całkiem niezłą :)
OdpowiedzUsuń na zawszeMoje nogi na pewno mnie do Was jeszcze zaprowadzą. See ya!
pięknie:)
OdpowiedzUsuń na zawszezapraszam na konkurs do wygrania 100zł
wwww.styliowo.blogspot.com
klimatyczne miejsce!
OdpowiedzUsuń na zawszeAle fajnie !
OdpowiedzUsuń na zawszenawet sie na zdjecie załapałam! no no;)
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam ;)
ineile, shredbone.
całkiem fajna impreza z tego co widzę;) a na trzecim zdjęciu od dołu mój "fashion" plakat z pokoju wisi;)
OdpowiedzUsuń na zawszewyglada niezle!
OdpowiedzUsuń na zawsze